dzisiaj zjadlam chrupki, pawelka i macka... w sensie ze batoniki :P:P:P zeby nie bylo!
jest mi strasznie zle i smutno dlatego to zrobilam... chociaz to nie jest wytlumaczenie...
musze wziac sie za siebie znowu. jest 68 kg... bedzie 66! malymi kroczkami do przodu.





